wtorek, 21 sierpnia 2012

Hafty słowiańskie i Tulip Garden cz.2

Wiem, wiem, to nie ta pora.
Dlatego moje tulipany bardzo nieśmiało wychylają się z kanwy. W dodatku ranek pochmurny.
Dziś też za dużo nie urosną, bo przygotowuję dom na przyjęcie dla dzieci z okazji 4. urodzin mojej córki.



























Na prośbę Ani prezentuję kilka stron z książeczki DMC - Hafty słowiańskie.
Niestety, żaden nie jest opisany bardziej szczegółowo, czy to haft łowicki, czy lubelski.
Stosowane są różne rodzaje ściegów.
Po wizycie na Jarmarku Jagiellońskim mój mąż, zachwycony haftami łowickimi, namawia mnie na taką pracę. Jak dla mnie to jednak "wyższa szkoła jazdy". Mam jednak ogromną ochotę spróbować zmierzyć się z haftem płaskim. Jest tam jednak ścieg płaski cieniowany, który mnie trochę przeraża. To takie malowanie igłą zamiast pędzlem.



niedziela, 12 sierpnia 2012

Tulip garden

Po czterech miesiącach pracy nad dużymi obrazami chciałam zrobić sobie przerwę w haftowaniu i nadrobić zaległości czytelnicze. Moje palce jednak nie potrafią żyć bez igły.

Po przeczytaniu zaledwie jednej książki przygotowałam materiały do następnego obrazka.

Tym razem jest to Tulip garden - Anchor. Tulipany to trzeci i ostatni obrazek z tej serii. Dwa poprzednie, słoneczniki i maki już zrobiłam.
Tak jak wskazuje producent, użyta mulina Anchor - 21 kolorów, kanwa - Aida 14 ct (polska), igły złote DMC rozm. 24.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Celtic Spring c.d.

Celtycka wiosna na ukończeniu.
Pozostało mi wszyć koraliki do 2 liter i ozdobnego paska z lewej strony.
Praca z koralikami jest powolna, niewidzialna nić jest naprawdę niewidzialna i może dlatego strasznie się plącze. Ale efekt wart jest każdej poświęconej minuty.

czwartek, 14 czerwca 2012

Celtic Spring - Mirabilia

Celtycka wiosna...
jest piękna. Uwielbiam jej delikatne fiolety. Bardzo chciałam zrobić obraz w tej kolorystyce i wahałam się pomiędzy irysami a właśnie wiosną. Wczoraj wieczorem dodałam złotą nić DMC Diamant i suknia nabrała wyszukanego charakteru.
Od dawna miałam schemat, ale bałam się Mirabilii. Myslałam, że jest dla mnie za trudna. Caly problem tkwił jednak w braku dostępu do koralików Mill Hill. Kiedy juz zaczęłam pracę okazało się, że schemat jest bajecznie prosty. Wyszywa się szybko, troszkę zabawy było jedynie przy bukiecie. Wolniej też pracuje się metalizowanymi nićmi a koraliki zostawię sobie na deser.
Po pracy nad tancerzami, ten obrazek sprawia wrażenie wprawki dla początkujących.
Obawiałam się haftowania na lnie. Bez potrzeby - jest bardzo przyjemnie i łatwo. Ach...
Tak projektantka pisze o Celtyckiej wiośnie:
Wzór ten jest oparty na "Celtic Christmas", który był i nadal jest bardzo popularnym projektem.
Słowo "Spring" zdobi górę z pasującymi koralikami. Celtycka pani ma blond włosy i nosi róże zamiast świec. Jej królewska suknia jest lawendowa, z trenem w kolorze nieba o zmierzchu i gwiazd. Żółte róże pojawiają się również w sekcjach geometrycznych.
"Celtic Spring" ma wiele perełek z Mill Hill i Petite Treasure Braid z Rainbow Gallery. One błyszczą z magią wiosny.

czwartek, 31 maja 2012

Tancerze Lanarte

W sobotę wieczorem skończyłam wyszywać moich tancerzy z Lanarte. Miałam przy nich sporo pracy, wyszycie tego obrazu zajęło mi dokładnie 2 miesiące, ale jestem zadowolona z efektu.
Oto i oni:




































Natomiast w niedzielę skompletowałam materiały do następnego obrazka. Len Cashel Zweigart w kolorze willow green, 33 kolory muliny DMC, 5 kolorów koralików Mill Hill i cieniutka bezbarwna nić do nich.

























Efekty mojej 4-dniowej pracy. Więcej się nie dało, bo Hubs ma nóżkę w gipsie i to on zajmuje moje ręce, a nie robótka.

niedziela, 13 maja 2012

Len Zweigart

Tydzień temu dostałam paczkę z Ameryki. Pięć pięknych lnianych tkanin Zweigart Cashel Linen.
Cashel ma gęstość 28 ct, co odpowiada aidzie 14. Jak wykorzystam ten zapas, kupię Belfast. Ma większą gęstość - 32 ct, czyli jak aida 16.
Kolory są cudowne... Przede wszystkim w ogóle nie można ich kupić w Polsce, bo żadna pasmanteria nie sprzedaje kolorów innych niż białe lub kremowe, a ja potrzebowalam Willow green, Summer khaki, Taupe, Smokey pearl i Raw, bo chcę zrobić wszystko tak jak w opisie wzoru, przy czym Taupe jest robiony tylko na rynek amerykański.





























Od góry: taupe, willow green, raw, summer khaki, smokey pearl.
Dzwoniłam do Hobby Studio, bo widziałam, że mają teraz promocję na tkaniny Zweigart i podobno za dwa miesiące zaczną rozszerzać ofertę. Czekam z niecierpliwością.
W Needle&Art kupiłam karty kolorów tkanin i kanw Zweigart. Do nich też dzwoniłam z pytaniem o tkaniny. W niedalekiej przyszłości będę potrzebowała 2 m kremowego lnu Belfast, dokładnie 2 x 1,4 m, a mieli tylko kawałki 50x70 cm po 46 zł. Poprosiłam o przygotowanie wyceny i podanie terminu realizacji zamówienia. Czekam już tydzień i jeszcze się nie doczekałam odpowiedzi. Podobnie jak wcześniej wysłałam do nich maila z pytaniem o kolorowe lny. Czuję się trochę zlekceważona.

Moi tancerze coraz bliżej ukończenia. Podczas ich wyszywania zrobiłam jeszcze malutką i prościutką kurkę na polskim lnie. Chciałam przyzwyczaić rękę i oko do nowej tkaniny. Oczywiście wkradł się mały błąd, ale nie miał większego wpływu na całokształt obrazka.
























Do galerii dodałam jeden z moich pierwszych obrazków. Zapraszam.